Japoński „Kieszonkowy” Średni-format! - Wester Autorol

Wester Autorol to średnioformatowy aparat mieszkowy*,wyprodukowany przez nieistniejącą już firmę Nishida. Produkcję tego modelu rozpoczęto w drugiej połowie lat 50, gdy aparaty tego typu przeżywały schyłek swojej popularności w Japonii, i zostawały coraz większym stopniu wypierane z rynku przez aparaty małoobrazkowe.

Dzięki zastosowaniu mieszka uzyskano kompaktowe wymiary jak na format zastosowanej błony fotograficznej (6x6), dzięki temu aparat jest poręczny w podróży. Mimo pewnych zalet takiej konstrukcji, z moich obserwacji to jednak średnioformatowe lustrzanki dwuobiektywowe były bardziej popularne. W mój gust bardziej jednak trafia dizajn reprezentowany przez Westera, będący zbliżony do dalmierzy na film 35mm, jak np. Kodak Retina.
W czasach premiery rynkowej, czyli w II poł. lat 50 Westera Autorol rywalizował z aparatami mieszkowymi jak: Zenobia SR i Konishiroku (Konica) Pearl IV, czy europejskie modele z serii Zeiss Ikonta. Porównując produkt Nishidy do konkurencji Autorol nie ma czego się wstydzić. Zastosowano w nim szereg funkcji i technologii ułatwiającej robienie zdjęć m.in. mechanizm automatycznego przewijania błony fotograficznej, a od tej funkcji więzła się nazwa modelu – Atutorol :). Tu według mnie warto podkreślić, że aparat ten posiada sprzężony dalmierz z mechanizmem ostrzenia obiektywu. Przed mechanizmem ustawiania przesłony i czasu, znajduje się „uchwyt”, którego przesunięcie powoduje wysunięcie przedniej części układu optycznego w przód, bądź jego cofnięcie. Układ ten jest połączony z wizjerem i tak jak w innych dalmierzach, nałożenie się dwóch obrazów w wizjerze oznacza właściwe ustawienie ostrości.

Zastosowany obiektyw to Wescon F. C. 75mm f3.5, będący tripletem. Przy kupnie obawiałem się trochę o jakość zdjęć wykonanych przez układ trzy-soczewkowy, szczególnie że konkrecja wymieniona wyżej, posiadała już obiektywy o konstrukcji Tessara (4 soczewki). Moje obawy na szczęście zostały rozwiane i jestem zadowolony z jakości zdjęć wykonanych przez aparat. Jednak tu muszę zaznaczyć, że nie robiłem zdjęć na w pełni otwartej przysłonie starałem się przymykać ją do min. f4, choć głównie zdjęcia robiłem na f5.6. Aparat posiada przysłonę od f3.5 do f16 i czasy: B, 1, ½, 1/5, 1/10, 1/25, 1/50, 1/100, 1/200, 1/400.Tu warto podkreślić, że nie jest to idealny aparat do wykonywania zdjęć portretowych: obiektyw 75mm jest odpowiednikiem 41mm w aparacie na „pełną klatkę”, minimalne ostrzenie wynosi zaś trochę ponad 1m. Wizjer nie posiada korekty paralaksy, co również utrudnia fotografowanie z bliska.
Wester Autrol jest konstrukcją dość ciężką, jednak dzięki temu solidną. Stalowa konstrukcja jest pokryta skórą. Pomimo ponad 60 lat, aparat nadal robi zadowalające zdjęcia, i jedynym mankamentem w moim egzemplarzu jest niedziałający samowyzwalacz. Poniżej w galerii umieszczam wykonane nim zdjęcia. Aparat został stworzony dla fotoamatorów i w takiej roli się sprawdza. Mimo, że nie zapewnia jakości profesjonalnych aparatów 6x6, zamierzam zatrzymać go jako element mojej kolekcji sprzętu fotograficznego.
*W tym miejscu pokrótce przedstawmy, czym były(są) aparaty mieszkowe cytując w tej sprawię Wikipedię : „Aparat mieszkowy – rodzaj aparatu fotograficznego, w którego konstrukcji występuje elastyczny mieszek w postaci harmonijki, łączący obudowę obiektywu z korpusem aparatu. ”